Kupiłam kolorowe kartony, z zamiarem zrobienia jakiejś ładnej, wiosennej kartki. Miało być czysto, równiutko... a wyszło wypaćkane, poszarpane... jak zwykle. Nie wiem co autor chciał przez to powiedzieć, więc poprzestanę na zamieszczeniu zdjęcia ;)
Bardzo dziękuję za fajne komentarze i odwiedziny :*
piątek, 11 marca 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)








ŚWIETNIE ZROBIŁĄŚ TE TŁOOOO!!!!!!!!!!!!!!! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo i dobrze, że jak zwykle wyszło :) Bo jak zwykle u Ciebie to znaczy zupełnie niezwykle :)
OdpowiedzUsuń na zawszeufff moim zdaniem autor miał wiele do powiedzenia...booosko
OdpowiedzUsuń na zawszeNie mogę się napatrzeć na to twoje paćkanie :D Ta kartka niesie niesamowitą energię, a ty masz niezwykły talent, że potrafisz to pokazać :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA, i będę cię obserwować ;>
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne kolory!
OdpowiedzUsuń na zawszeLubię Twoje "zabawy" z tuszami, farbami. Wszystkim co zostawia kolorowy ślad.
OdpowiedzUsuń na zawszeEfekty zawsze zaskakujące i dla oka miłe .
Pozdrawiam
Pięknie wyszło !
OdpowiedzUsuń na zawszesliczna kartka! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKurczę, jak ja bym chciała zrobić taki piękny, artystyczny nieład.A u mnie zawsze wychodzi wszystko prościutko i równiutko...
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam serdecznie:)