Głowię się nadal nad karteczką na Chrzciny. Na razie dorobiłam do wczorajszej gołębia. Nie jest przymocowany, więc może nie zagrzeje długo miejsca :) Myślę nad innymi kartkami na tą okazję, ale jakoś opornie mi idzie :(
środa, 10 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)








Ślicznie!
OdpowiedzUsuńNiech zstąpi Duch Twój.....
OdpowiedzUsuńPięknie jest !! nic nie ruszaj !!
Tak jest idealnie :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu się czepiasz tej karteczki, jest naprawdę piękna :)
Gołąb wiedział co robi ...klejem go szybko, klejem!!!
OdpowiedzUsuńŚliczna jest!!!
OdpowiedzUsuńDelikatna i lekka jak chmurka :D
Gołębia nie waż się ruszać :P
:***
Dzięki Dziewczyny:) W takim razie zaraz go przyklajstruję, żeby nie zwiał:)
OdpowiedzUsuńo.O zaniemówiłam
OdpowiedzUsuń